appkora
Dwie osoby testują aplikację na kilku telefonach ustawionych na stojakach przy długim biurku

ul. Rzemieślnicza 96 · Warszawa

Aplikacje mobilne na zamówienie, pisane w Warszawie i pilnowane po premierze

Zanim ktokolwiek z nas napisze pierwszą linijkę kodu, chcemy zrozumieć, kto będzie trzymał telefon w ręku, w jakiej sytuacji i po co w ogóle otworzy aplikację. Technologię wybieramy dopiero potem.

Zwinięty kabel USB-C i kluczyk do tacki SIM na jasnym blacie
iOS i Android

Natywnie albo z jednego kodu we Flutterze — decyzja zapada po warsztacie, nie na pierwszym telefonie.

Makro ekranu telefonu z widoczną siatką subpikseli
Tak wygląda piksel z bliska. Tak samo dokładnie sprawdzamy odstępy w interfejsie.

Jak prowadzimy projekt, od rozmowy do sklepu

Kolejność kroków nie wzięła się z podręcznika, tylko z tego, gdzie w poprzednich projektach najczęściej coś się sypało. Każdy etap ma więc jeden cel: złapać problem wcześniej, niż zrobi się drogi.

  1. 01

    Rozmowa i warsztat

    Pierwsze spotkanie trwa około dwóch godzin i najlepiej, żeby odbyło się tam, gdzie aplikacja będzie używana, bo patrząc na ludzi przy pracy, dowiadujemy się więcej niż z maili. Wychodzimy z listą funkcji podzieloną na „musi być” i „może poczekać”.

  2. 02

    Klikalny prototyp

    Makiety pokazujemy na prawdziwym telefonie, a nie na slajdzie, żeby od razu było widać, czy przycisk da się trafić kciukiem jedną ręką w autobusie. Poprawka na tym etapie to godzina pracy, w gotowym kodzie już dzień albo dwa.

  3. 03

    Budowa w dwutygodniowych odcinkach

    Co dwa tygodnie dostajecie wersję testową przez TestFlight albo ścieżkę testów wewnętrznych w Google Play, razem z krótką listą zmian napisaną zwykłym językiem. Bez żargonu.

  4. 04

    Testy na fizycznych urządzeniach

    Sprawdzamy na starszych i nowszych telefonach z naszej półki, ponieważ emulator nie pokaże, jak aplikacja zachowuje się przy słabym zasięgu w metrze albo przy powiększonej czcionce systemowej. Błędy lądują na wspólnej tablicy, którą widzicie.

  5. 05

    Publikacja i opieka

    Przygotowujemy opisy i zrzuty do sklepów, przeprowadzamy aplikację przez recenzję Apple i Google, a potem zostajemy przy projekcie. Nowe wersje systemów wychodzą co roku i ktoś musi tego pilnować.

Pytania, które słyszymy przy pierwszej rozmowie

01Natywnie czy Flutter?

Jeśli aplikacja intensywnie korzysta z aparatu, Bluetooth albo pracy w tle, kod natywny oszczędza później wielu obejść i nerwów przy aktualizacjach systemu. Przy typowym panelu klienta, formularzach i liście zamówień Flutter wystarcza i kosztuje mniej, bo piszemy jedną bazę kodu zamiast dwóch.

02Ile trwa przygotowanie pierwszej wersji?

To zależy głównie od tego, ile systemów trzeba połączyć, a nie od liczby ekranów, bo to integracje z istniejącym ERP czy płatnościami zjadają najwięcej czasu. Prosta aplikacja to zwykle kwestia miesięcy, nie tygodni. Konkretny harmonogram dostajecie po warsztacie.

03Do kogo należy kod?

Repozytorium zakładamy od razu na waszym koncie, a autorskie prawa majątkowe przechodzą na zamawiającego wraz z rozliczeniem etapu, co zapisujemy w umowie. Dzięki temu w każdej chwili możecie zmienić wykonawcę.

04Przejmujecie aplikacje po innej firmie?

Tak, ale zaczynamy od płatnego przeglądu kodu, bo bez niego każda wycena byłaby zgadywaniem. Po przeglądzie wiecie, co da się naprawić, a co taniej napisać od nowa.

05Czy trzeba przyjeżdżać do biura?

Nie trzeba, bo większość spotkań odbywa się zdalnie, a wersje testowe trafiają prosto na telefon. Warsztat na żywo bywa jednak szybszy.

06A jeśli sklep odrzuci aplikację?

Zdarza się to częściej, niż się wydaje, zwykle z powodu opisu uprawnień albo braku konta testowego dla recenzenta, dlatego przygotowujemy jedno i drugie z wyprzedzeniem. Jeśli mimo to przyjdzie odmowa, poprawka i ponowne zgłoszenie są po naszej stronie. Trwa to zwykle dzień lub dwa.

Widok od drzwi na niewielkie biuro z biurkami w dwóch rzędach i tablicą na końcu sali
Jedna sala, jedna tablica, drzwi zamykane na czas rozmów z klientami.

Dlaczego pracujemy w małym składzie

Duży zespół wygląda dobrze w ofercie, ale każda dodatkowa osoba między klientem a programistą to kolejne miejsce, w którym prośba zmienia znaczenie, zanim dotrze do kodu. U nas osoba, która prowadzi z wami warsztat, siedzi dwa biurka od tej, która pisze ekran logowania. To skraca drogę.

Bierzemy przez to mniej projektów naraz i czasem mówimy „dopiero za miesiąc”, co bywa niewygodne dla obu stron. Wolimy jednak uczciwie przesunąć start, niż prowadzić trzy aplikacje po łebkach, bo takie skróty zawsze wracają przy pierwszej aktualizacji. Klient, który poczeka, dostaje potem całą naszą uwagę.

Kilka zasad, których trzymamy się w każdym projekcie

Jedna osoba kontaktowa

Po naszej stronie zawsze wiecie, do kogo dzwonić. Ta sama osoba zna projekt od warsztatu.

Wycena przed etapem

Każdy odcinek pracy ma zakres i kwotę, zanim ruszy. Zmiany zakresu wyceniamy osobno, na piśmie.

Kod u was

Repozytorium, konta deweloperskie w sklepach i klucze podpisu należą do was od pierwszego dnia.

Mówimy „nie wiem”

Jeśli czegoś nie da się ocenić bez próby, robimy krótki prototyp techniczny zamiast zgadywać.

Drewniane drzwi kamienicy przy ulicy Rzemieślniczej z pustą tabliczką obok wejścia

Jak do nas trafić i kiedy najlepiej dzwonić

Adres i dojazd

M&A GROUP SOFTWARE ENGINEERING Sp. z o.o.
ul. Rzemieślnicza 96, 00-844 Warszawa
+48 22 834 60 26
kontakt@appkora.live

Wejście jest od podwórza, przez drewnianą bramę; na domofonie szukajcie nazwy Appkora. Z przystanku komunikacji miejskiej idzie się kilka minut, więc jeśli jedziecie z centrum, tramwaj albo autobus zwykle wygrywa z samochodem.

W dni robocze ulica leży w strefie płatnego parkowania i o wolne miejsce bywa trudno przed dziesiątą. Na podwórzu trzymamy jedno miejsce dla gości — wystarczy dać znać dzień wcześniej. Rowerem? Stojak jest tuż przy bramie.

Jeśli jedziecie pierwszy raz, zadzwońcie spod bramy, a ktoś zejdzie, bo numer 96 łatwo pomylić z sąsiednim wejściem.

Godziny pracy biura

Poniedziałek–czwartek9:00–17:30
Piątek9:00–15:00
Sobota, niedzielanieczynne

Telefon odbieramy od 9:30, bo wcześniej trwa poranne spotkanie zespołu. Na wizytę w biurze umawiamy się telefonicznie, żeby sala była wolna.

W piątki po południu biuro bywa puste, bo część zespołu pracuje wtedy z domu. Jeśli chcecie przywieźć urządzenie albo dokumenty, lepiej wybrać wtorek lub środę przed południem.